Książka bardzo mnie wciągnęła, tematem, sposobem opowieści, informacjami o bohaterach, czyli niedźwiedziach. Na pierwszych stronach autorka opisuje ich różnorodność, miejsca zamieszkiwania, postrzeganie przez ludzi w różnych rejonach świata. Dostajemy ogólną wiedzę o tych zwierzętach, ale także różnice, ciekawostki i problemy. Przytacza także wiele historii o nich, bo pochodzą z rożnych miejsc na naszej planecie, mają różne nawyki, potrzeby, naturę. Nawiązuje do historii ich wykorzystywania przez człowieka. Skupia także uwagę na konkretnych przykładach z Polski i z zagranicy, często smutnych, pokazuje sposoby przywracania ich do natury, co niestety często wiąże się z ich końcem.
Autorka rozmawia z ludźmi, którzy zawodowo zajmują się ich obserwacją w naturze, dbają i zabezpieczają ich dobrostan w naturalnych warunkach. Słucha opowieści tych, którzy opiekują się nimi w ogrodach zoologicznych i rezerwatach. Przedstawiają wiele punktów widzenia i doświadczenia z niedźwiedziami i ich otoczeniem. Uświadamiają nam ich zachowania, choćby możliwości przemieszczania się na długie odległości i to przez kilka państw. Dowiadujemy się o sposobach i możliwościach technicznych śledzenia ich tras. Dzięki technologii badacze mogą kolekcjonować ważne fakty z ich życia i odnotowywać zmiany ich zachowań pod wpływem m.in. zmian klimatu. Autorka pokazuje też kłopot jaki niedźwiedzie mają z ludźmi. Dlaczego nie odwrotnie, bo to my zajmujemy ich tereny, zapuszczamy się w rejony, w których miały spokój i czas, aby wychować potomstwo, wycinamy im lasy, ograniczając teren do życia, niszcząc legowiska. Dodatkowo, swoją frasobliwością, chciwością lub głupotą nęcimy jedzeniem, czasem świadomie, a innym razem zupełnie nie. Niestety jako, że niedźwiedzie szybko się uczą, zwłaszcza samice, zaczynają kojarzyć ludzi i ich domostwa z obfitością jedzenia, dlatego zamiast trzymać się z dala od człowieka podchodzą do siedlisk, czy napotkanych w lesie turystów. Takie spotkania nie kończą się dobrze dla żadnej ze stron. W różnych krajach służby lub zwykli mieszkańcy różnie sobie z tym radzą, często zwierzęta niestety zostają zabite.
Dlatego autorka apeluje o niedokarmianie tych zwierząt, bo są one niezwykle łase na to co oferuje człowiek, a kiedy posmakują naszych frykasów trudno je odzwyczaić i nauczyć czerpać tylko z natury, robią się natrętne, poszerzają rewir poszukiwań i niszczą ludzkie mienie, albo stanowią zagrożenie. Często takie niedźwiedzie odławia się i w "najlepszym" przypadku odsyła do azylu tudzież zoo, gdzie męczą się i są kosztowne w utrzymaniu, albo je odstrzela, niestety.
Popkultura przyjętą narracją zniekształciła prawdziwą naturę niedźwiedzia, groźnego i dumnego zwierzęcia, który boi się człowieka. Dała nam miłe przytulanki i nazwała "misiem", co mogło wpłynąć na postrzeganie tego ssaka w naturze. Podsycani próżnością i zdobyczami technologicznymi "łowimy" ciekawostki przyrodnicze, wrzucamy do sieci, że mieć poklask. Niestety nie jest to życzliwe dla nikogo, zwłaszcza dla zwierząt.
Dla mnie istotna książka, ważny temat, bo to kolejny przykład jak niszczymy ekosystem, a przecież „Potrzebujemy chronić naprawdę duże, niepofragmentowane drogami obszary, takie, gdzie ingerencja ludzi, także ta turystyczna, jest jak najmniejsza”, własnie ze względu na jego kruchość.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Moja ciekawość obejmuje również zdanie innych, dlatego miło mi będzie jeśli zechcecie podzielić się ze mną swoją opinią na przeczytany temat :)