Autorka rozmawia z ludźmi, którzy zaznali długotrwałego dręczenia ze strony współpracowników, zazwyczaj przełożonych, zleceniodawców, od których byli bezpośrednio zależni zawodowo. Mobbing przybiera różne oblicza, w zależności od charakteru mobbera, czasem jest głośny i dominujący, czasem finezyjny, delikatny jak dawka iniekcji, ale podawana długotrwale niszczy człowieka, jego poczucie wartości, przydatności zawodowej, zdrowie fizyczne, burzy spokój jego a także rodziny czy najbliższych. Jest trudny do udowodnienia, zwłaszcza dla kogoś kto już nie ma siły, czuje się złamany, wyrzuty przez system i bez sił. To bardzo wrażliwy temat, nie doprecyzowany, trudny do obrony i do ukarania.
Autorka przytacza fakty, liczby, rozmawia z ekspertami, ukazuje złożoność zjawiska i jego schematy. Zapisane w książce przypadki osób pokazują krok po kroku mechanizm niszczenia człowieka przez człowieka, czasem osamotnionego, czasem przy szerokim audytorium. Samotność, poczucie osaczenia, niezdolność do ucieczki z tej matni, strach to towarzyszki osoby mobbingowanej. Autorka podkreśla też powody takiego stanu rzeczy, wskazuje jak sobie ze zjawiskiem radzić, gdzie szukać pomocy i jak nie dać się zagnać w najciemniejszy zaułek.
Bardzo ciekawa lektura, wciągająca, dająca poczucie szerokiego kontekstu problemu i sposobów mierzenia się z nim. Ta książka to taka tuba, która głośno zabrzmiała o problemie, z którym mierzy się wiele osób. Ważna i potrzebna, mam nadzieję, że będzie kanwą do podjęcia działań antymobbingowych, szczególnie przez decydentów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Moja ciekawość obejmuje również zdanie innych, dlatego miło mi będzie jeśli zechcecie podzielić się ze mną swoją opinią na przeczytany temat :)