Szukaj na tym blogu

piątek, 7 sierpnia 2026

Mistrzynie. Eseje o polskich artystkach - Dagmara Budzbon-Szymańska

 

To była wielce satysfakcjonująca lektura, dzięki której można zapoznać się z niezbyt długimi, ale za to esencjonalnymi życiorysami 21 artystek: malarek, rzeźbiarek i instalatorek, jak to sama autorka określiła - mistrzyń. Autorka kreśli dla czytelników opowieść o najciekawszych polskich twórczyniach sztuki żyjących w wieku XIX, XX i XXI. Bardzo czułe i uważne spojrzenie autorki pozwoliło uchwycić najważniejsze w życiu i twórczości tych artystek momenty. Książka jest okraszona istotnymi dla artystek cytatami oraz ilustracjami ich dzieł. Generalnie postrzegam tą pozycję jako piękny album poświęcony temu co wspomniane artystki miały najwartościowszego do przekazania odbiorcom. Dodatkowo pięknie i niestandardowo wydana.

Kogo znajdziemy wśród tych 21 nazwisk? Oto one: Anna Bilińska Bohdanowicz, Olga Boznańska, Mela Muter, Zofia Stryjeńska, Tamara Łempicka, Katarzyna Kobro, Maria Jarema, Alina Szapocznikow, Teresa Pągowska, Magdalena Abakanowicz, Maria Pinińska-Bereś, Natalia LL, Ewa Partum, Ewa Kuryluk, Zofia Kulik, Izabella Gustowska, Katarzyna Kozyra, Joanna Rajkowska, Monika Sosnowska, Agata Bogacka, Małgorzata Mirga-Tas. Każda z nich wypracowała swój niepowtarzalny styl, który ją wyróżnia/ł czy to precyzja, wpisywanie modela w tło, melancholia, zmysłowość, trudne doświadczenia społeczne lub rodzinne, oryginalność spojrzenia i uchwycenia, walka o różne prawa mniejszości lub społeczne. Warto tez zwrócić uwagę na materię, z którą pracowały, to nie tylko płótno, ale cały szereg dostępnych i zaskakujących materiałów, technik, form...

Można by rzecz, że w ostatnich latach powstało kilka dobrych książek o artystkach z przełomu wieków, zatem po co kolejne? W mojej opinii każda z tych pozycji jest ważna, bo przypomina o tych artystkach, pokazuje ich twórczość, talent, a każda robi to winny sposób i na inne aspekty kładzie nacisk. Każda z tych książek to też inne oko autora, który dzieli się swoją wrażliwością na te twórczynie. Dodatkowo Dagmara Budzbon-Szymańska przedstawia artystki z wieku XX, o których nie ma jeszcze książek, a które niewątpliwie znacząco zapisały się w historii sztuki polskiej. Przybliża te, które jeszcze tworzą i biografii nie mają zatem ta lektura może być podwaliną.
To jest też dobra lektura, dla tych którzy chcą mieć informację, ale bez zagłębiania się w długie lub skomplikowane biografie. W mojej opinii super lektura, piękna, esencjonalna i po prostu ciekawa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Moja ciekawość obejmuje również zdanie innych, dlatego miło mi będzie jeśli zechcecie podzielić się ze mną swoją opinią na przeczytany temat :)