Niewątpliwym atutem tej książki jest także bogactwo historycznych detali, opisy zwyczajów, medycyny, życia rodzinnego i społecznych oczekiwań wobec kobiet, przygotowywanie ich do ściśle określonych ról społecznych od wczesnego dzieciństwa. Te ostatnie akurat wywołują u mnie sprzeciw, zwłaszcza w obszarze fizycznym, czyli krępowania stóp.
Autorce udało się stworzyć świat, który jest jednocześnie piękny, surowy i pełen kontrastów. Ukazała siłę kobiecych relacji, przyjaźń, solidarność, wzajemne wsparcie, poświęcenie i trudne wybory, ale też zazdrość, knowania a nawet działanie na szkodę konkurentek do łoża swojego pana.
Sama postać Pani Tan była dla mnie interesująca, bo bohaterka była kobietą inteligentną, bardzo odważną a nawet zdeterminowaną jak na ten czas i kulturę. Starała się mimo niesprzyjających okoliczności, zwłaszcza kiedy poszła do domu męża, rozwijać swoją wiedzę oraz pomagać innym kobietom w ich dolegliwościach, nawet gdy otaczający ją świat nie sprzyjał kobiecej niezależności, a już kobieta lekarz to było jakieś dziwo. Niemniej jej historia pokazuje uniwersalną prawdę, że edukacja, ciekawość świata i wierność własnym przekonaniom miała i ma wielką wartość niezależnie od czasów i okoliczności.
Po zamknięciu książki długo jeszcze myślałam o jej bohaterkach. „Krąg kobiet Pani Tan” to dla mnie opowieść o odwadze, przyjaźni i kobiecej sile, która potrafi przetrwać nawet w najbardziej niesprzyjających okolicznościach. To książka, która skłania do refleksji i przypomina, że historie kobiet, niezależnie od epoki i miejsca, często łączy to samo pragnienie: by żyć godnie, rozwijać swoje talenty i mieć wpływ na własny los.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Moja ciekawość obejmuje również zdanie innych, dlatego miło mi będzie jeśli zechcecie podzielić się ze mną swoją opinią na przeczytany temat :)